Sojusznik managera w strefie zgniotu
Ze mną przestaniesz podejmować trudne decyzje w samotności.
Będziesz mieć z kim zderzyć myśli, zanim zmęczenie, stres i rutyna doprowadzą do błędu - Twojej odpowiedzialności.
przycisk kieruje do prostego kalendarza,
który otworzy się w nowym oknie
"Zawsze uważałam, że 1:1 to zło konieczne i strata czasu. Czułam fizyczny opór przed każdą taką godziną w swoim kalendarzu, ale byłam pod presją "kultury organizacyjnej". Dzięki mojemu sojusznikowi uświadomiłam sobie, że to nie chodzi o samą formę spotkania, tylko coś, co mi przeszkadza w danej osobie z którą miałam się spotkać. Wypowiedzenie tego głośno uświadomiło mi, że każdy ma jakieś mankamienty i to one decydują. Ta refleksja umożliwiła mi przygotowywać przebieg spotkań, który mi odpowiada. Dzisiaj nie wyobrażam sobie nie mieć 1:1 z moimi pracownikami."
"Przez lata byłem analitykiem. Po awansie na managera przynosiłem dyrektorowi opcje do wyboru. Wynik mojego researchu. Irytowałem się, kiedy nie brał mnie pod uwagę przy stole decyzyjnym. Myślałem, że jestem rzetelny, pokazując mu wachlarz możliwości. Dzięki Piotrowi zrozumiałem, że szef nie chce wybierać - on chce, żebym ja podjął decyzję. Wziął za nią odpowiedzialność. Zamieniłem przyjmowanie zadań na odpowiedzialność za proces i przejmowanie uprawnień. Efekt? Szef widzi we mnie partnera, a nie analityka od wyszukiwania problemów."
"Przejąłem niewydajny obszar na którym wszyscy wieszali psy. Stanąłem przed szansą wdrożenia dużej zmiany, która miała wpływ na wszystkich: mój zespół, struktura, P/L i proces dostarczania. Czułem paraliż i dobijającą samotność. Dzięki tej współpracy uporządkowałem plan i zaplanowałem komunikację 360 stopni. Nie było "firmowej papki". Pokazałem jak podejmuję dezycje oraz przedstawiłem plan zmiany. Dodałem AMA, żeby biznes mógł zaadresować swoje obawy. Mój stres z paraliżu decyzyjnego stał się kopniakiem do działania. Dzisiaj, jestem właścicielem procesu i mam realny wpływ na dostarczanie wartości klientom."
"Motywowałem zespół premiami i wyjazdami. Czułem się nierozumiany, gdy HR znów odrzucał mój wniosek o wyższy budżet. Piotr uświadomił mi, że zaangażowanie bierze się z samorealizacji, a nie z benefitów. Zacząłem dawać pracownikom przestrzeń do podejmowania eksperckich decyzji, zamiast tylko rozdzielać zadania. Zespół odżył, a ja odzyskałem czas na zarządzanie, zamiast ciągłego gaszenia pożarów. Brzmi jak banał, ale dla mnie osobiście to była trudna lekcja."
Jestem Twoim prywatnym sojusznikiem.
Sparing partnerem, który rozumie strefę zgniotu.
Daję wytchnienie i perspektywę spoza systemu.
Pomagam zrozumieć miejsce, w którym jesteś.
100% poufności. Odpowiadam tylko przed Tobą.
Duże zmiany ewaluujemy co dwa miesiące. Pilne - atomowo.
Dzwonisz. Piszesz. Meet. Biurowe godziny pracy.
Nie pracuję masowo. Wybieram świadomie. Max. 10 osób.
Subskrypcja miesięczna. All inclusive.
przycisk kieruje do prostego kalendarza, który otworzy się w nowym oknie